Podążaj za nami na:
 

TYLKO KOTŁY 5 KLASY SĄ SKUTECZNYM POGROMCĄ NIEBEZPIECZNEGO SMOGU!

16.07.2014

 

Miasto Kraków i wiele innych samorządów dotuje wymianę przestarzałego systemu ogrzewania, opartego na paliwie stałym, na proekologiczne. Czy sama likwidacja pieców węglowych wystarczy, by pozbyć się raz na zawsze trującego smogu?

Komitet Regulacyjny Komisji Europejskiej prowadzi prace nad dokumentami roboczymi dwóch rozporządzeń KE do Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/125/WE z dnia 21 października 2009 r., ustanawiającej ogólne zasady ustalania wymogów, dotyczących ekoprojektu dla produktów zużywających energię. Chodzi też o urządzenia grzewcze. Priorytetem jest wprowadzenie nowych regulacji prawnych, które pomagałyby skuteczniej chronić środowisko naturalne – w tym jakość powietrza – poprzez stosowanie wysokiej jakości urządzeń grzewczych. Można spodziewać się ograniczeń w ogrzewaniu domów węglem. Wiele samorządów postanowiło poprawić jakości powietrza w miastach, wprowadzając dofinansowanie zakupu nowych urządzeń grzewczych, w tym kotłów na biomasę. Cel szczytny, pod warunkiem że nowe urządzenia będą wyprodukowane zgodnie z surowymi, europejskimi normami, dotyczącymi ograniczenia emisji CO, węgla organicznego i pyłów.

Czy samorządy weryfikują jakość dotowanych urządzeń pod kątem emisji owych szkodliwych substancji?


Nie wiele, ale Kraków – miasto, gdzie zapylenie powietrza przez 200 dni w roku przekracza dopuszczalne normy – dopłaca do wymiany pieca węglowego na inne urządzenie, wyprodukowane zgodnie z normą PN EN 303-5:2012 klasy 4 i 5, przebadane przez jednostkę akredytowaną.

Co to oznacza w praktyce?


Polskie przepisy dopuszczają wprowadzanie na rynek urządzeń pozaklasowych w zakresie emisyjności i sprawności. W wymaganiach normy PN EN 303-5:2012, dotyczących sprawności cieplnej i granicznych wartości emisji zanieczyszczeń, wyróżnia się klasy: 3, 4 i 5. Istotna w zaliczeniu kotła do jednej z klas jest konieczność spełnienia wszystkich wymagań, dotyczących zarówno sprawności cieplnej, jak i granicznych wartości emisji zanieczyszczeń dla tej klasy. Zatem beneficjent programu samorządowego, realizowanego w Krakowie i innych polskich miastach, ma do wyboru kocioł klasy 4 – emitujący do atmosfery stosunkowo duże ilości trujących gazów i pyłów oraz ekologiczny i bezpieczny dla środowiska kocioł klasy 5.
Wielu z przyczyn ekonomicznych wybierze najtańszy wariant...


Owszem, ale trzeba kupować mądrze i ostrożnie, bo na rynku dostępne są również sprytnie zareklamowane, ale przestarzałe i szkodliwe dla otoczenia urządzenia grzewcze.

Jak nie dać się nabrać na drogi bubel?


Po pierwsze, trzeba sprawdzić u producenta, kto badał urządzenie grzewcze pod kątem zgodności z normą PN EN 303-5:2012. Takie badania mogą wykonywać jedynie jednostki posiadające akredytację Polskiego Centrum Akredytacji na wykonywanie badania pod kątem zgodności z ową normą. Potwierdzeniem uzyskania wymaganych parametrów jest certyfikat. W grupie jednostek akredytowanych, badających urządzenia grzewcze znajdują się: Laboratorium Badań Kotłów i Urządzeń Grzewczych w Łodzi, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu, Laboratorium Badań Kotłów, Turbin, Urządzeń Grzewczych i Odpylających oraz Emisji Pyłowo-Gazowej w Łodzi, a także Urząd Dozoru Technicznego w Warszawie.

Czy wszyscy producenci kotłów zlecają badania akredytowanym jednostkom?


Niektórzy producenci kotłów zlecają przeprowadzenie badania zgodności z normą PN EN 303-5:2012 jednostkom spoza tej listy. Certyfikaty wystawiane przez takie laboratoria są nieważne. Inni producenci wykazują, że dany produkt był badany pod kątem zgodności z rzeczoną normą, ale nie podają efektu tego badania – informacji, że jest z nią zgodny. Samo badanie, a certyfikat zgodności, to dwie różne rzeczy W rezultacie na rynku można nabyć bardzo drogi kocioł, który w istocie charakteryzuje się niską efektywnością i wysoką emisją spalin. Trzeba być dobrze zorientowanym, by nie dać się nabrać na drogi bubel. Podsumowując – jedynie certyfikaty wydane przez jednostki akredytowane przez PCA są wiarygodnym źródłem informacji o produkcie. Rzetelni producenci dysponują właśnie takimi certyfikatami. Kotły z certyfikatem klasy piątej, wystawionym przez akredytowaną jednostkę, pomagają najefektywniej dbać o czystość powietrza w Polsce.

Jak to wygląda w innych krajach Unii Europejskiej?


W większości krajów normą są produkty, uznawane u nas za ekologiczną „wyższą półkę”. W Niemczech mieszkańcy otrzymują dofinansowanie do zakupu kotła klasy o wymaganiach jeszcze wyższych niż w klasie 5. W Danii nie dopuszcza się do obrotu kotłów klasy niższej niż piąta. Niemcy planują ogłosić w przyszłym roku dalsze zaostrzenia emisyjności. W naszym kraju brak na razie takiego myślenia. Mówi się jedynie o konieczności wycofania kotłów na węgiel, a ciągle jeszcze dopuszczalne są urządzenia pozaklasowe. Nasze władze nie mierzą zbyt wysoko, dopuszczając przestarzałe technologie i niską jakość ekologiczną. Takie podejście oznacza, że na czyste powietrze w dużych aglomeracjach trzeba będzie czekać jeszcze bardzo długo. Zamiast mówieniu o wycofaniu kotłów na węgiel, należało by zmobilizować producentów urządzeń grzewczych do przeprojektowania ich na co najmniej klasę piątą. Władze powinny tworzyć mapę drogową planowanego ograniczenia niskiej emisji, tak aby polscy producenci mogli się do tego przygotować.

Chociaż obowiązujące dotychczas normy nie wymagają od nas pełnej dbałości o czystość powietrza, którym oddychamy, bądźmy mądrzy i przewidujący – korzystajmy z certyfikowanych urządzeń cieplnych klasy 5, gwarantujących niską emisję zanieczyszczeń !

 

Źródło:http://www.kostrzewa.com.pl/#!Press_room-Press_room



Pozostałe aktualności:

28.11.2010 - Ceny węgla
28.10.2010 - Zielone ciepło
28.10.2010 - Wzrost cen gazu
22.10.2010 - Dla najmłodszych